Wrz
07
19

Maria & Kuba | ślub w Zakopanym

ślub w Zakopanym ślub w górach Rezydencja Gubałówka Jaszczurówka Tatry Dzikie Historie fotograf ślubny ZbójeM

Budzisz się.
Przecierasz oczy, robisz kawę i otwierasz szeroko okno.
A tam zamiast zwyczajowego widoku na opluty chodnik, pędzących gdzieś ludzi i smogu widzisz to.
Skaliste szczyty, hektary lasu, szerzący strumień i beczące owce. Tatry.

A potem przypominasz sobie,że to dzień Twojego ślubu.

Piękna wizja, prawda? Kto z nas nie marzył, myśląc o ślubie w drewnianym kościółku z dala od cywilizacji? Bez pompy, limuzyny i tysiąca atrakcji?
Marysia i Kuba to urzeczywistnili.

Zaślubiny odbyły się w jednym z najpiękniejszych kościółków, perle zakopiańskiej architektury zaprojektowanej przez Stanisława Witkiewicza (ojca Witkacego) czyli w Jaszczurówce.
Towarzyszyła im garstka najbliższych osób, wliczając malutką córeczkę.
Panna Młoda została zaprowadzona do ołtarza przez tatę, podczas gdy siostra przygrywała jej na altówce.
Po wszystkich wzruszeniach i gratulacjach, porwaliśmy na chwilę Młodych na pobliską polankę, gdzie rozpościerał się widok na góry.

Ukoronowaniem dnia było przyjęcie w eleganckim hotelu – “Rezydencji Gubałówka“.
Gdy zmrok opadł a Giewont znikł w ciemności, patrzyliśmy z góry na migające światła Zakopanego. Wspomnienie hulanek wtórujących rytmom góralskiej kapeli pozostawało świeże. Wiwatów gości, skandujących na cześć Pary Młodej. Ich wtulonych w siebie, radosnych.
To był bardzo wyjątkowy dzień.

Spodobało się? Podobne wpisy na naszej stronie :

Kasia & Tomek | kameralne przyjęcie w Sabatówce
Kasia & Krystian | ślubna sesja na Kasprowym Wierchu
Gosia & Tomek | sesja w Bieszczadach

W Chacie pod Rysami
Zima nad Morskim Okiem
Suicide squad i (niezdobyta) Mięguszowiecka Przełęcz
Suicide squad i spacer pod (na) Kościelec

TAGS:

POPRZEDNIA HISTORIA
NASTĘPNA HISTORIA
WPISZ CZEGO SZUKASZ