Lip
20
17

Wiktoria & Maciek | miejska sesja w UFO

sesja narzeczeńska fotograf ślubny Kielce Dzikie Historie sesja na dworcu pks UFO Baza Zbożowa

Pamiętam gdy pierwszy raz zobaczyłam kielecki dworzec PKS. Dla mnie, małego dziecka wychowanego na wsi, to był widok (dosłownie) nie z tej ziemi.
Wchodząc długim korytarzem do niższej warstwy tego ufo-ulu, można było podziwiać, wówczas jeszcze oświetlony strop,nieodmienne przywodzący na myśl  miodowy plaster.
Najwięcej emocji dostarcza moment, gdy zaczynasz wychodzić w górę, na “otwartą” przestrzeń. Byłam zaskoczona,że te światełka, daleko w suficie, to po prostu małe szybki, wpuszczające dzienne światło do wnętrza.
Nigdy nie zgadzałam się z dość popularnym stwierdzeniem, że nasze dworce są paskudne i szpecą Kielce, jako symbole zamierzchłej epoki. Wystarczy dostrzec jaki potencjał się w nich kryje, czego dowodem może być, mijający już boom na sesję na PKP.

Hej, nie zapomnijmy jednak  o głównych bohaterach tej historii – Wiktoria i Maciek.
Nie chciałam wybierać się z nimi w typowe miejsca jak łąki czy pałacyk. Jako, że na plener ślubny planowaliśmy pokaźną dawkę romantyzmu, decyzja była prosta – idziemy w miasto 🙂
Naszej fotograficznej wyprawie towarzyszyły rozmowy o planach podróży poślubnej (jestem fanką busowego eurotripu), o pierwszym spotkaniu, o wspólnym hobby.

Na scenerię naszych zdjęć wybraliśmy nie tylko wspomniany  powyżej dworzec, ale i inne, warte Waszej uwagi miejsca. Na czele z Bazą Zbożową, która aż się prosi by się więcej w niej działo.

Gotowi na spacer?

TAGS:

POPRZEDNIA HISTORIA
NASTĘPNA HISTORIA
TYPE AND HIT ENTER